środa, 29 lipca 2015

WRÓĆ, JEŚLI PAMIĘTASZ

Zapraszam na recenzję książki "Wróć, jeśli pamiętasz", czyli drugiej części "Zostań, jeśli kochasz" autorstwa Gayle Forman.

Oczywiście jeżeli nie czytaliście pierwszej części zapraszam was do kliknięcia tutaj. Znajdziecie tam recenzję pierwszej części, która niedawno pojawiła się na moim blogu.


Książka opowiada o wydarzeniach, które mają miejsce po tym, jak Mia Hall (główna bohaterka "Zostań, jeśli kochasz") wyszła ze śpiączki. Po zakończeniu pierwszej książki można by pomyśleć, że Mia i Adam będą żyli długo i szczęśliwie. Ale jednak nie! Akcja dzieje się trzy lata później i okazuje się, że nasza para zakochanych nawet nie utrzymuje kontaktu. Czemu? Z czyjej winy? Czy można w ogóle mówić o czyjejś winie?

Akcja toczy się przez ok. 2 dni. Reszta to retrospekcja no i coś na kształt epilogu, czyli krótki rozdział o tym, jak historia potoczyła się dalej. Tego dnia, w którym powracamy do Adama, spotyka on Mię po niespełna trzech latach. Czy nadal coś do ciebie czują? Czy to spotkanie cokolwiek zmieni? A może wrócą potem do "szarej rzeczywistości"? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki "Wróć, jeśli pamiętasz".


Warto też wspomnieć, że o ile pierwsza część była pisana z perspektywy Mii, to w tej narratorem jest Adam. Zabieg ten oceniam na plus, ponieważ dzięki niemu akcja jest bardziej wartka.

Książka bardzo mi się podobała, nawet bardziej niż "Zostań, jeśli kochasz". Dzieje się sporo i nie mówię to o wszelakich czynnościach, ale o tym, co dzieje się w głowie Adama. Dzięki temu książka jest o wiele ciekawsza.


Może ktoś poleca jakąś książkę na wakacje? Został jeszcze miesiąc, a ja nie mam konkretnych książek, które chciałabym przeczytać. :)

czwartek, 16 lipca 2015

ZOSTAŃ, JEŚLI KOCHASZ

Gayle Forman jest amerykańską pisarką i dziennikarką. Jak dotąd napisała takie książki, jak: "Zostań, jeśli kochasz", "Wróć, jeśli pamiętasz" oraz "Ten jeden dzień".


"Zostań, jeśli kochasz" opowiada o losach Mii Hall. Na pozór ma takie życie jak każdy inny nastolatek. Ma kochających rodziców, brata Teddy'ego, najlepszą przyjaciółkę Kim oraz chłopaka Adama. Jedyna rzecz, którą ją wyróżnia to miłość do wiolonczeli. Jednak pewnego dnia dzieje się coś co odmienia jej życie o 180 st. Cała jej rodzina bierze udział w wypadku samochodowym, rodzice Mii umierają na miejscu wypadku...


Jednak dzieje się coś niezwykłego. Mia znajduje się w stanie zawieszenia, jest jak widmo. Widzi swoje ciało, wszystko dookoła, jednak nikt nie widzi jej. Musi podjąć bardzo trudną decyzję: zostać, czy odejść.


Książka pisana jest z perspektywy głównej bohaterki - Mii. Składa się z wydarzeń dziejących się w szpitalu, jak i wielu wspomnień, które pomagają młodej wiolonczelistce podjąć decyzję.


Na podstawie książki powstał także film o tym samym tytule. Wiele osób uważa, że film jest lepszy od książki. Jakie jest moje zdanie? Otóż nie umiem wybrać.


Czytaliście tą książkę? Co o niej myślicie? Piszcie!

poniedziałek, 13 lipca 2015

CARRIE

Stephen King jest pisarzem, o którym słyszała chyba większość osób. Tworzy głównie literaturę grozy, horrory. Jak dotąd napisał przeogromną, jak dla mnie, ilość książek.


"Carrie" jest jedyną książką jego autorstwa, którą przeczytałam. Oczywiście nie świadczy to o tym, że mi się nie podobają! Po prostu stwierdziłam, że w moim wieku (17 lat) wolę skupić się na "lżejszych" książkach, typu fantasy.

Z pewnością "Carrie" nie jest jego najstraszniejszą książką ever. Jednak można wyczuć tę grozę, lekki strach. Książka jest utrzymana w atmosferze tajemniczości. Fakty ukazywane są stopniowo, co buduje napięcie...

Przyznam szczerze, że na początku było mi trochę trudno czytać tę książkę. Z jakiego powodu? Otóż składa się ona z wycinków z gazet, raportów z przesłuchań itp. Na pewno nie jest to książka lekka, ponieważ trzeba wszystko zapamiętać, samemu połączyć fakty.


Ale do sedna! O czym opowiada książka? O Carrie White, dziewczynie która różni się od swoich rówieśników. Jest wytykana palcami, nie mam przyjaciół, nikt się nią nie interesuje. Jej matka głęboko wierzy w Boga i robi wszystko, żeby uchronić córkę przed grzechem, przez co popada w paranoję.. Pewnego dnia, w szkole pod wpływem szykan rówieśników Carrie odkrywa, że posiada zdolności telekinetyczne. Buntuje się również matce i idzie na szkolny bal. Jednak tam czeka na nią "niemiła niespodzianka", zaplanowana przez koleżankę ze szkoły, która wręcz nienawidzi Carrie. Czy dojdzie do tragedii? Tego dowiedzie się po przeczytaniu książki.

Dla zainteresowanych: na podstawie książki powstał film o tym samym tytule, gdzie główną rolę gra cudowna Chloë Grace Moretz.


Czytaliście jakieś książki Kinga? Polecacie? Piszcie! Z chęcią przeczytam.

wtorek, 9 czerwca 2015

CZEŚĆ, KSIĘŻNICZKO!

"Cześć, Księżniczko!" to pierwszy tom trylogii "Klub Outsiderów" autorstwa Blue Jeans. Druga część nosi tytuł "Nie uśmiechaj się, bo się zakocham", natomiast trzecia nie została jeszcze wydana w Polsce. Po hiszpańsku jej tytuł brzmi "¿Puedo soñar contigo?", co w wolnym tłumaczeniu znaczy: czy mogę o tobie śnić/marzyć?


"Cześć, Księżniczko!" opowiada o losach sześciorga nastolatków, których nie akceptuje reszta kolegów - głównie ze względu na wygląd. Postanawiają utworzyć swoją własną paczkę, aby przebrnąć przez ten trudny dla nich okres. Razem przechodzą przez okres dojrzewania, pomagając sobie nawzajem. Zaczynają się pierwsze miłości, kłótnie, sekrety... Czy ich przyjaźń zdoła to wszystko udźwignąć?


Teraz trochę moich przemyśleń... Po pierwsze do lektury w dużym stopniu zachęcił mnie tytuł! Przyznajcie, że "Cześć, Księżniczko!" oraz "Nie uśmiechaj się, bo się zakocham" brzmi ciekawie i zachęcająco.

Książka podzielona jest krótkie rozdziały (jest ich około 80!), co moim zdaniem jest bardzo wygodne. Każdy rozdział jest pisany z perspektywy jednego z bohaterów, więc możemy również dowiedzieć, co dana osoba myśli.


Na początku powiedziałabym, że książka jest takim średniaczkiem... Ale po dobrnięciu do końca zmieniam zdanie! Wiadomo, są rozdziały ciekawsze i nudniejsze, ale jednak przeważają te pierwsze. Ponadto końcówka! Jest bardzo emocjonalna, dowiadujemy się rzeczy, na które nigdy byśmy nie wpadli i co najważniejsze... pozostawia niedosyt! Podsumowując: książka skończyła się tak, że od razu ma się ochotę sięgnąć po następną część i dowiedzieć się, co stanie się potem.

Ponadto ogromny plus dla autora za wspomnienie w książce o serialu "Kumple" i jednej z głównych bohaterek Effy! Co prawda nie było to znaczące dla fabuły, ale u mnie wywołało ogromną radość, ponieważ jestem fanką tego serialu, a Effy to jedna z moich ulubionych postaci.

Może ktoś z Was czytał tę książkę? A może tym razem to Wy polecicie mi coś do przeczytania? Wiadomo: zbliżające się wakacje = masa wolnego czasu! :)

sobota, 30 maja 2015

LOVE, ROSIE

"Love, Rosie" autorstwa Cecelii Ahern. O czym jest? O przyjaźni tak silnej, że przetrwa wszystko oraz miłości tak pięknej, że aż doprowadzającej do łez.


Prawdę mówiąc nie mogę znaleźć słów, żeby opisać tę książkę. Wydaje mi się, że streszczanie jej nie ma jakiegokolwiek sensu, a najlepszym wyjściem jest po prostu przeczytanie jej.


"Love, Rosie" różni się tym od innych książek, że nie jest napisana w postaci narracji trzecio- czy też pierwszoosobowej. Jest natomiast złożona z wiadomości tekstowych, jak: rozmowy na czacie, maile, listy, czy też smsy. Z początku trudno mi było się do tego przyzwyczaić, ale potem przestałam zwracać na to większą uwagę.


"Love, Rosie" jest dla mnie książką wspaniałą pod tym względem, że wywołuje naprawdę wiele emocji. Radość, smutek, współczucie, żal. Nawet złość. Były momenty, w których nie mogłam przestać się śmiać, jak i takie, kiedy siedziałam zalana łzami czy też takie, że miałam ochotę nabić rozumu do głowy głównym bohaterom.



Na podstawie książki powstał film o tym samym tytule. Niektóre elementy historii Rosie i Alexa zostały zachowane, jednak według mnie są to jednak dwie różne opowieści. I w sumie uważam to za ogromny plus! Dwie historie, te same osoby, ale jednak inne wydarzenia. 




A! film również uważam za cudowny. Jest chyba jednym z filmów, podczas których płakałam najbardziej. Myślę, że nie raz do niego wrócę. I oczywiście polecam go wszystkim, którzy chcą trochę popłakać jak i trochę się pośmiać.


A tutaj macie LINK do recenzji na yt, która świetnie oddaje treść tej książki :)

Czytaliście "Love, Rosie"? Podzielcie się swoimi przemyśleniami! :)

wtorek, 19 maja 2015

UPADLI

"Upadli" czyli pierwszy z pięciu tomów serii o tym samym tytule autorstwa Lauren Kate.
Książki należą do gatunku fantastyki, a głównym jej elementem w tym przepadku są... upadłe anioły.
Myślę, że nie ma co potrzeby zdradzania zbyt wiele fabuły, a krótki opis z tyłu książki doskonale oddaje treść książki.

A teraz trochę moich przemyśleń. Pierwsze co, to na początku trudno jest połapać się kto jest kim. Co prawda na początku książki znajduje się prolog, jednak nie są w nim użyte imiona głównych bohaterów. Na szczęście już po kilkunastu stronach wiedziałam 'kto był kim'.

To, co bardzo podobało mi się w tej książce to fakt, że nic nie jest tam oczywiste i nic nie jest łatwe, proste. Żeby zrozumieć niektóre sytuacje trzeba się trochę zastanowić, spróbować sobie wszystko uporządkować i odpowiedzieć na dręczące nas pytania... Zapewniam, że pod koniec cała sprawa bardzo Wam się rozjaśni, ale jednak nie do końca...

A to dlatego, że mamy jeszcze 4 tomy do przeczytania! A to wszystko przede mną, ponieważ "Upadłych" skończyłam dwa dni temu. :)


Mam nadzieję, że ten post przypadnie Wam do gustu. Sama jeszcze zastanawiam się co do treści postów odnośnie książek. Może jakieś sugestie, rady? :)